piątek, 27 września 2013

Wojtomania

Na swiat przyszedl, 11 stycznia... po dlugim oczekiwaniu, wczesniejszym zaskoczeniu, zwatpieniu czy dam rade, bo przeciez ile mam lat, bo szkola, bo matura... Pojawil sie w moim zyciu i obrocil go do gory nogami. Dzis ma juz prawie 9 miesiecy, to duzy chlopak, moj mezczyzna :) Stal sie dla mnie inspiracja by stworzyc cos, podzielic sie wzlotami i upadkami, macierzynstwem. Moj najwiekszy skarb, synus mamusi, oczko w glowie. On. Wojtek. :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz