czwartek, 13 marca 2014

Ulubione i znienawidzone ćwiczenia.

Moja walka z kilogramami trwa. Kiedyś wszelka aktywność fizyczna była przeze mnie znienawidzona... dziś stała się moją pasją. Dziś o moich ulubionych ćwiczeniach i tych, za którymi do końca nie przepadam ;)


Ulubione:

1. Bieganie!
Nie można nazwać tego ćwiczeniami... bieganie to styl życia. Mimo, że jestem świeżą biegaczką i tak naprawdę amatorką, mam już swoje małe sukcesy.
Jeszcze prawie 2 miesiące temu nie wyobrażałam sobie przebiegnięcia ciągiem 30 minut bez marszu...
Dziś bez przeszkód pokonuje dystans 8 km. Czas może nie najlepszy, ale pracuje nad tym, tak samo jak nad pokonywaniem coraz dłuższych tras.

Ćwiczyłam chyba już na wszystkim i z wszystkimi... rowerek stacjonarny, hula-hop, Mel B, Chodakowska...
i tak naprawdę stworzyłam swój własny plan treningowy, czerpiąc inspiracje po troszku z każdego.
A więc moje ulubione ćwiczenia:

2. Przysiady (różnego rodzaju) - wiadomo, świetnie 'robią' nasze pupy i uda!

 

3. Ćwiczenia na ręce- tutaj głównie ze Skalpela i 10 minut na ręce Mel B.
4. Ćwiczenia na pośladki (wszystkie ze zdj)
 
5. Ćwiczenia na brzuch- kocham ABS Mel B, plank, odwrócone brzuszki i ćwiczenia z obciążeniem(butelką wody w moim przypadku)
 
6. I oczywiście obowiązkowe rozciąganie!


A czego nie lubię?

Wykroków! Nie wiem dlaczego, zawsze łapie przy nich zadyszkę...mimo, że biegam. Ale zmuszam się, robię ile mogę ;)

I 'ściany płaczu'... wytrzymuję ledwo 30s. Ale poprawię się! :)


     

Enjoy! ;)


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz